czwartek, 23 kwietnia 2015

Spis Opini:

   Spis od A do Z według nazwiska autora:

B:

Beting Mauro - "Neymar o sobie, rozmowa ojca z synem" ( opinia)

F:

Forman Gayle - "Zostań, jeśli kochasz" (opinia)
 

 G:

Green John - "Gwiazd naszych wina" (opinia)
Green John - " Szukając Alaski" (opinia)

 R: 

Rallison Janette - "Prawie dobra wróżka" (opinia)


S:

Stephens John - " Szmaragdowy Atlas: księgi początku" (opinia)


Z:

 Zusak Markus - " Złodziejka książek" (opinia)

Gwiazd naszych wina:

    


Tytuł: "Gwiazd naszych wina"

Autor: John Green

Kategoria: literatura młodzieżowa

Ilość stron: 312

Ocena: 8,5/10

 ★★★★★★★★ ½

Szesnastoletnia Hazel choruje na raka i tylko dzięki cudownej terapii jej życie zostało przedłużone o kilka lat.
Jednak nie chodzi do szkoły, nie ma przyjaciół, nie funkcjonuje jak inne dziewczyny w jej wieku, zmuszona do taszczenia ze sobą butli z tlenem i poddawania się ciężkim kuracjom. Nagły zwrot w jej życiu następuje, gdy na spotkaniu grupy wsparcia dla chorej młodzieży poznaje niezwykłego chłopaka. Augustus jest nie tylko wspaniały, ale również, co zaskakuje Hazel, bardzo nią zainteresowany. Tak zaczyna się dla niej podróż, nieoczekiwana i wytęskniona zarazem, w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania: czym są choroba i zdrowie, co znaczy życie i śmierć, jaki ślad człowiek może po sobie zostawić na świecie.
Wnikliwa, odważna, pełna humoru i ostra Gwiazd naszych wina to najambitniejsza i najbardziej wzruszająca powieść Johna Greena. Autor w błyskotliwy sposób zgłębia w niej tragiczną kwestię życia i miłości.



Ciężko mi jest pisać na temat tej książki. Jest Ona przede wszystkim  bardzo wzruszająca i skłania do przemyśleń- nad życiem, nad śmiercią. Jest to moje drugie zetknięcie z twórczością Johna Greena. Mimo genialności tej książki, jednak raczej większy sentyment mam do "Szukając Alaski" (Recenzja), może dlatego że to była ta pierwsza książka? Może nie wiem! Jednak niema co zaprzeczać że "Gwiazd naszych wina" jest genialna. Osobiście oglądałam film zaraz po premierze, ale film raczej mnie troszkę rozczarował, był świetny to prawda, ale przerosły go moje oczekiwania. Dlatego tak czekałam z przeczytaniem książki, ale po przeczytaniu się nie zawiodłam

Książka pokazuje prawdziwą romantyczną miłość między dwojgiem chorych nastolatków, z tragicznym zakończeniem. 

-Zakochiwałam się w nim tak, jakbym zapadała w sen: najpierw powoli, a potem nagle i całkowicie.

 Bardzo lubię Augustusa i jego "nałóg" który tak wiele o nim mówi. Te jego filozoficzne posiadanie papierosów, trzymanie go w ustach, ale jednak nie palenie.

Wydaje mi się że autor w każdej z książek umieszcza bohaterów którzy są mądrzy jak na swój wiek, mimo swoich wad np. ich styl wypowiadania się świadczy o ich dorosłości. Książka jest naprawdę dobra i umieszczona przede wszystkim w naszym nastoletnim świecie i to z świetną trafnością.


Książka przeczytana w ramach wyzwań:
-Przeczytam tyle ile mam wzrostu
156,4-2,6=153,8
 
-52 książki 2015r.
7 
 
-Najpierw czytam, później oglądam

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Neymar o sobie. Rozmowa ojca z synem:


Tytuł: "Neymar o sobie. Rozmowa ojca z synem"

Autor: Beting Mauro, More Ivan

Kategoria: Biografia

Ilość stron: 192

Ocena: 9/10

★★★★★★★★★









 Niewielu pamięta, że w wieku 13 lat Neymar Jr. zrezygnował z wartej miliony dolarów propozycji opuszczenia Brazylii, którą wielu uznałoby za niemożliwą do odrzucenia. Pozostał wówczas w swoim rodzinnym kraju, a jego talent i otwartość zaskarbiły mu szacunek miłośników futbolu oraz uwielbienie kibiców lokalnego klubu Santos, w którym stawiał pierwsze piłkarskie kroki.

Dziś ten wybitny zawodnik jest graczem FC Barcelona i ma fanów na całym świecie. Jako jeden z nielicznych piłkarzy swojego pokolenia ma niezwykłą umiejętność wprowadzenia na boisko pozytywnego waloru emocji. W ciągu lat swojej kariery zawsze podkreślał też, jak ważne jest dla niego wsparcie bliskich, przede wszystkim ojca.

W tej niezwykłej książce ojciec i syn opowiadają o drodze, która doprowadziła Neymara Jr. do światowego sukcesu. To prawdziwa historia pewnego chłopca, który od urodzenia kochał piłkę nożną. Można przeczytać tu o trudnym dzieciństwie Neymara, szkole życia, jaką był dla niego Santos raz ambitnej dyscyplinie narzuconej mu przez ojca. Dowiadujemy się o kulisach świata piłki nożnej, autentycznych emocjach związanych ze zdobywanymi nagrodami oraz o więzi Neymara Jr. z jego własnym synkiem Davim Luccą. Książka zawiera także informacje o transferze zawodnika do Barcelony i jego planach na przyszłość.



Długi opis jak na długą nieobecność przystało. Więc bardzo przepraszam na sam początku za tak długą przerwę, ale jednak do szkoły trzeba chodzić. No więc moje kilka słów:

Trudno jest mi oceniać książkę pod kątem literackim, bo jest to książka o moim "idolu" powiedźmy nie wiem jak to dokładnie określić. Więc napisze to pod kątem osoby lubiącej Neymara Jr. Jest to na pewno  książka, którą każdy szanujący się fan tego świetnego piłkarza powinien przeczytać. Jest ona szczególnie przeznaczona dla fanów, ale podoba mi się sposób zachęcenia czytelnika przez autora tą historią. Książka przede wszystkim jest napisana bardzo przejrzyście, więc jest raczej skierowana do młodszego odbiorcy, zawarte są w niej wszystkie najważniejsze rzeczy, jest trochę ( za mało!!) ciekawostek i historii z życia Neymara Jr jak i jego ojca.



W tej książce na pewno bardzo podoba mi się pokazanie historii nie tylko syna, ale także i ojca która jest równie ciekawa. Wszystkie te historyjki, opisy są tak jakby od kuchni bo wszystko to opowiedział autorowi Neymar Jr i jego ojciec.


Biografia jest stworzona pod patronatem Neymara i jego instytutu więc jest w pewien sposób "oficjalna". Lektura łatwa, szybka i przyjemna, ale też zastanówmy się co można oczekiwać od biografii 21 latka. Neymar Jr jeszcze wiele w życiu zdobędzie i za parę lat na pewno z przyjemnością przeczytam jeszcze biografię o jego dalszym życiu.

Ma ktoś może jakieś doświadczenia z tą bądź jakąś inną  biografią młodszego Neymara? Co o nich sądzicie?



 

Książka przeczytana w ramach wyzwań:
-Przeczytam tyle ile mam wzrostu
157,9-1,5=156,4
 

-52 książki 2015r.
6

środa, 28 stycznia 2015

Szukając Alaski:


Tytuł:"Szukając Alaski"

Autor: John Green

Kategoria: Literatura młodzieżowa

Ilość stron: 320

Ocena: 9/10

★★★★★★★★★










 Życie Milesa Haltera było totalną nudą aż do dnia, gdy zaczął naukę w równie nudnej szkole z internatem. Wtedy spotkał Alaskę Young. Piękną, inteligentną, zabawną, seksowną, szaloną i do bólu fascynującą. Alaska owinęła sobie Milesa wokół palca, wciągając do swojego świata i kradnąc mu serce. Czy dzięki niej chłopak odnajdzie to, czego szuka? Wielkie Być Może – najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości. 

"Szukając Alaski" było dla mnie pierwszym spotkaniem z twórczością Johna Greena. Muszę powiedzieć że jestem naprawdę mile zaskoczona. 
Książka naprawdę wciąga, jest typową książką dla młodzieży. Opowiada o buntowniczej Alasce i dość ułożonym Milesie.

Trudno jest powiedzieć dużo o tej książce żeby nie było spoilera, bo dzieję się stanowcze wydarzenie które zmienia historię całej książki. 

Alaska jest świetnym bohaterem, bardzo pewna siebie i dość tajemnicza.
 
-Wszyscy palicie dla przyjemności. Ja palę po to, aby umrzeć.

-Prosto&Szybko 

 Alaska pali papierosy, uwielbia chłopaków, dużo pije............do czego ją to zaprowadzi????

 

Książka przeczytana w ramach wyzwań:
-Przeczytam tyle ile mam wzrostu
 160,7-2,8=157,9 

-52 książki 2015r.
 5

sobota, 24 stycznia 2015

Prawie dobra wróżka:



Tytuł:"Prawie dobra wróżka"

Autor: Janette Rallison

Kategoria: fantastyka?

Ilość stron: 400

Ocena:8,5/10

 ★★★★★★★★ ½









 Tansy Miller zawsze czuła, że jej rozwiedziony ojciec nigdy nie miał dla niej wystarczająco czasu. Bycie wplątanym w złą stronę prawa nie było dokładnie tym czego chciała, by zwrócić jego uwagę. Ale wystarczy wpisać Chryzantemowa Gwiazda, czyli Chrissy, Biuro ds. Promocji Wróżek i już pojawi się pomoc. Chrissy jest jedynie „taką sobie” wróżką, więc oczywiście realizacja trzech życzeń Tansy nie poszła zgodnie z planem. Przeniesienie Robin Hooda do XXI wieku nie jest takie trudne, ale sprowadzenie go z powrotem do Średniowiecza już tak. Aby nie stracić kontroli nad sytuacją, będzie potrzebowała pomocy swojej mieszanej rodziny, jej inteligencji a zwłaszcza słodkiego syna szefa policji, który pomoże jej zatrzymać zło wywołane przez trochę nie udane zaklęcie. 

Gdy miałam wypożyczyć książkę, czytałam wiele opinii w których większość zachwalała książkę "Taka sobie wróżka", a tą raczej krytykowali. Ja jednak postanowiłam spróbować i przeczytać książkę, bo w końcu co mi szkodzi?

Gdy wypożyczyłam książkę była średnio na nią nastawiona, a teraz żałuję że tak myślałam bo po przeczytaniu wiem że książka jest dość dobra.

Stanowczo moim ulubionym bohaterem jest Hudson- przystojny syn komendanta, którego od razu polubiłam. A dla kontrastu niezbyt polubiłam Chrissy- wróżkę Tansy.

Przez długi czas w książce Tansy próbuje napisać morał do swojej historii, w końcu brzmi on tak:

-"Lepiej jest kochać ludzi niż pieniądze. Kocham tatę, mamę, Kendall, Sandrę, Nicka, małego Stetsona, a najbardziej Hudsona"

Książkę jak najbardziej polecam i stwierdzam że bardzo chcę przeczytać "Taka sobie wróżka", ma ktoś może jakieś doświadczenia z tą książką?


Książka przeczytana w ramach wyzwań:
-Przeczytam tyle ile mam wzrostu
163,6-2,9=160,7
 
-52 książki 2015r.
4
 
 -Grunt to okładka